Historię Certiny – w telegraficznym skrócie - przybliżyłem już przy okazji recenzji innego zegarka tej firmy (zobaczcie TUTAJ). Przypomnę tylko, że początki marki sięgają 1888 roku, a nazwa Certina - po raz pierwszy zarejestrowana w 1938 roku - pochodzi od łacińskiego certus i oznacza coś niezawodnego i pewnego. Oczywiście dzisiaj zdaję sobie sprawę, że czasomierz ten ma swoje wady, ale nadal uważam, że w tych pieniądzach trudno szukać konkurencji. Ponadczasowy, uniwersalny design, przyzwoita wytrzymałość i mechanizm. Jak rzadko która marka, Seiko wie, jak wyprodukować relatywnie tanie zegarki, cechujące się dobrą jakością w stosunku do ceny. System DS to dziś wizytówka Certiny, a tarcze jej zegarków zdobi żółw – logo marki. Niby prosty, a jednakowoż złożony, cyferblat 27.02 składa się z kilku idealnie skomponowanych elementów. Baza to giloszowany wzorem Clous-de-Paris, niebieski pierścień. Nad nim zawieszono dysk z szafirowego szkła, gradientowo pokolorowanego od głębokiej czerni w środku do kompletnej przezroczystości przy krawędzi. Pierwszy mechaniczny czasomierz ze wskazaniem czasu we wszystkich strefach powstał dawno – bo jeszcze na początku lat 30. ubiegłego stulecia. Autorem mechanizmu był Louis Cottier, szwajcarski zegarmistrz, którego rewolucyjne rozwiązanie znalazło się w zegarkach topowych manufaktur. W moich oczach zdecydowanie ciekawej wypada ta z satynowanymi oraz polerowanymi ogniwami, co determinowałoby także wybór modelu - szafirowej wersji Speedmastera, może nie tak wiernej historycznie, ale za to nieco bardziej, nazwijmy to 'luksusowej'.
uprawiać tzw. 'desk diving' z ogromnym 'fun factorem', czyli nieprzeciętną przyjemnością noszenia. Choć zapewne żaden z 29 szczęśliwych, przyszłych posiadaczy Oktopus Moonphase nie będzie z nim nurkował, to nie mam cienia wątpliwości, że każda z tych osób będzie zadowolona z każdego wydanego nań grosza. Dzisiaj manufaktury zegarkowe przyzwyczaiły nas do produkcji czasomierzy mających znacznie więcej funkcji niż proste i dokładne wskazanie aktualnej godziny, co nie znaczy, że na rynku brak graczy nie podporządkowujących się aktualnym trendom i idącym nieco pod prąd. Inspirację stojące za kolekcją Heritage Longines zebrał pod jednym dachem, w przepastnych włościach manufaktury, a konkretnie w okazałym muzeum, pełnym historycznych egzemplarzy zegarków, które napisały historię firmy (naszą relację z wizyty w siedzibie firmy Longines możecie przeczytać TUTAJ) . Ten niewielki zegarek stał się bazą dla powstania nowoczesnego PRX - projektanci Tissot dosłownie zeskanowali starego, 35 mm Seastara i powiększyli go do rozmiaru 40 mm, nie gubiąc przy tym oryginalnych proporcji. Elementem który również pozwala na docenienie jakości wykonania, jest ramka daty o skomplikowanym, dziesięciokątnym kształcie i dwóch rodzajach wykończenia. Zabytkowe logo Seiko 5 (przypomnijmy, że aktualne logo Seiko 5 zadebiutowało w 2019 zastępując piątkę z 1963 roku) nie jest nakładane, co jest bardzo słusznym wyborem stylistycznym – zegarek nie sili się na bycie udoskonaloną reedycją, a jest prawdziwym historycznym powrotem.
Zapina się na stalowego, solidnego motylka z klamerką zabezpieczoną parą przycisków i udekorowaną lejtmotywem całego projektu – głową duszka, albo migdałem, zależy jak na to spojrzeć. replica omega speedmaster Mówiąc obrazowo, rano biegając zakładasz dres i adidasy, potem szybko wskakujesz w coś wygodnego i casualowego do biura, po 12-tej zmieniasz uniform na elegancki garnitur niezbędny przy formalnej kolacji biznesowej by wreszcie wieczorem wskoczyć w coś klubowego. Raz do roku spakujesz walizkę i polecisz w jakieś ciepłe miejsce ponurkować i zresetować organizm.