co to jest zloty indeks

Kopertę zestawiono z czarnym, skórzanym paskiem. Na moje oko jest trochę za gruby, ale za to wygodny. Zakończono go szkieletowaną klamerką na zatrzask w kształcie logotypu Frederique Constant. repliki breitling zegarki W wersji czarnej, monochromatycznej, zegarek zyskuje bardzo casualowy, zdecydowanie codzienny charakter, co oznacza, że będzie pasował praktycznie do wszystkiego. Kolorystyka sprawia również, że detale nieco zlewają się w jedną całość, w efekcie mniej rzucając w oczy. Dobrze, że dane mi było użytkować zegarek blisko dwa tygodnie. Dlaczego? Bo przez pierwsze 5 dni nie mogłem się do niego przyzwyczaić. Pomimo iż lubię i na co dzień noszę masywne, sportowe czasomierze, ten swoją wagą dawał się dość mocno we znaki. Gdyby miłośników zegarków nurkowych Orisa podzielić na drużyny, ja z pewnością dołączyłbym do drużyny 'Divers Sixty-Five', a nie “Aquis'. Preferuję zegarki utrzymane w klimacie vintage, a 65-tka – przetestowana przez nas TUTAJ - to (w wersji z czarną tarczą) jeden z moich ulubionych zegarków marki z Holstein. Zegarki napędzają kalibry na bazie doskonale znanego Valjoux. Jeden z modeli (z czerwonymi wstawkami) ma dodatkowy przycisk na godz. 10 koperty, służący do szybkiej korekty datownika. Mechanizm zamknięty jest pełnym, tłoczonym deklem, więc jego wartości estetycznych określić nie sposób (ale raczej ozdobiony nie został). Chociaż to Armstrong pierwszy wyszedł po drabince z księżycowego lądownika i wypowiedział słynne zdanie 'That’s one small step for men, one giant leap for mankind' ('To jeden mały krok dla człowieka, ale wielki krok dla ludzkości'), Speedmasterowi sławy przysporzył Aldrin.
300-tkę od góry wieńczy wypukłe, szafirowe szkiełko z wewnętrznym antyrefleksem. Otacza je bezel, który w przeciwieństwie do kruchego akrylu w oryginale z 1957 roku, powstał z połączenia ceramiki i Liguidmetalu (w wersjach ze złota użyto Ceragold). Zestawienie to gwarantuje wysoką odporność zarówno na zarysowania, jak i korozję, przy jednoczesnym zachowaniu połysku towarzyszącemu pierwowzorowi. Jako że Lange & Söhne to stylistyczna konsekwencja i tradycja, również w tych ramach utrzymane jest całe zewnętrze zegarka. Opisana już tarcza zamknięta została w wykonanej z 18ct, białego złota kopercie o wymiarach 40.9×8.8mm – idealnej proporcji dla zrównoważonej czytelności i komfortu użytkowania zegarka. W wielu mniejszych i większych detalach Black Bay GMT idealnie wpisuje się w dotychczasową kolekcję. Zegarek ma tę samą, charakterystyczną, masywną kopertę ze stali 316L. Ciężko mi przywołać z głowy inny zegarek, który można by postawić obok tego jako coś o choćby umownie zbliżonej stylistyce – i za to MB należy się kolejny plus. Nie mogę też projektowi odmówić charakteru i smaku. Design jest estetyczny, przemyślany, minimalistyczny i utrzymany w stylistyce vintage. Pochodne designu Sixty-Five podobają mi się w większości dostępnych wersji, dlatego recenzowany model nie stanowi jakiegoś wyjątku. Jedyny problem w tym, że obecnie Oris promuje przynajmniej dwie nowe konkurujące ze sobą propozycje. Pierwszą jest testowany Divers Date Ceramic 39, drugą zaprezentowany niedawno Divers Sixty-Five 60th Anniversary Edition (o którym przeczytacie więcejTUTAJ).
Poza automatycznym kalibrem (dla mnie daleko bardziej funkcjonalnym w zegarku na co dzień, niż werk manualny) i datownikiem (moim zdaniem komplikacją absolutnie obowiązkową) ostatnia zmiana, której po cichu oczekiwałem, dotyczy gabarytów koperty. Speedmaster Professional z cała pewnością nie był zegarkiem małym. Jego 42mm dla wielu są rozmiarem optymalnym, dobrym na mniejszy i większy nadgarstek. Wprowadzenie na rynek rozmiaru 43 mm z pewnością pozwoli dotrzeć do nowego grona klientów i znacząco poszerzy liczbę posiadaczy tej zegarkowej ikony. Poza tym wypełni lukę pomiędzy stosunkowo niewielkim, 41 mm Markiem XVIII, a pełnowymiarowym 46 mm Big Pilotem.