luksusowe zegarki męskie

W środku znajdziemy... Powermatic 80. Większość z Was pewnie złapało się w tym momencie za głowę, gdyż nie wiedzieć czemu ten mechanizm budzi niezwykłe kontrowersje ze względu na kompozytowe elementy m.in. wychwytu. W przypadku Rado mamy do czynienia z mechanizmem C07. Od góry na kopercie zamocowany jest obracający się w obie strony bezel z wyraźnym ząbkowaniem wzdłuż całej krawędzi, znacznie poprawiającym chwyt i możliwość operowania nim. W wąskim od góry bezelu osadzono lekko wypukłe szafirowe szkło, zaopatrzone w wewnętrzny antyrefleks (który momentami dość mocno błyszczy na niebiesko). Tarcza w modelu SUB 600T jest niezwykle wyrazista ale i prosta. Spore placki białej lumy, w parze z szerokimi, pogrubionymi na czarno wskazówkami, oraz niewielkimi, zwięzłymi napisami dają wrażenie klarowności. Co do samych napisów, ich asymetryczne rozmieszczenie jest charakterystyczne dla Doxy. Taki układ nawołuje do starszych, historycznych modeli i jest konsekwentnie stosowany w pozostałych liniach SUB 300T i SUB 4000T. kolor cyferblatu czy jakaś konkretna komplikacja) ale mają znacznie bardziej solidne i długotrwałe podstawy. Mijający powoli 2019 rok z pewnością należy do 'zintegrowanych zegarków sportowych', co zresztą pewnie już zdążyliście zauważyć choćby przy okazji premiery najnowszego z nich – kontrowersyjnego Odysseusa od Lange & Söhne. Ten tekst nie będzie o nim, napiszę więc tylko, że to jeden z efektywniejszych i sympatyczniejszych CEO w branży, z pasją i jasną wizją działania. Tornare konsekwentnie realizuje motto 'future of innovation' ('przyszłość innowacji') - coś na kształt łączenia zegarmistrzowskiej tradycji manufaktury z nowym podejściem do projektowania i konstruowania zegarków. Zakup pierwszego Chronoswissa był dla mnie dużym wydarzeniem, a marka ta ma mocne miejsce w mojej zegarkowej historii. W 2022 roku nazwisko Lang powróciło (przypomnijmy iż GRL w 2012 roku sprzedał markę Chronoswiss) na zegarkową mapę wraz z Georgiem Bartkowiakiem, wieloletnim znajomym Langa i jednocześnie zegarkowym przedsiębiorcą.
W matowej tarczy zegarka laserowo wycięto trójkątne indeksy, a następnie wypełniono je luminową. Substancja świecąca trafiła również na bezel ('kółeczko' na godz. 12) oraz wskazówki: sekundową, minutową i - zakończoną grotem w kształcie strzałki - godzinową. Super-LumiNova użyta przez Omegę ma w świetle dziennym odcień przywodzący na myśl zegarki sprzed półwiecza. Na śnieżnobiałą, lakierowaną bazę nałożono zestaw złotych aplikacji (złoto Everose), czarną skalę minutową i kalendarza oraz złotą, pięcioramienną koronę. Na wysokości godz.6 w tarczy wycięty został okrągły otwór, w a nim zamocowany dysk faz Księżyca. Rolex postawił na układ z dwoma wizerunkami Księżyca – nowiem oraz pełnią. Oyster Perpetual w wersji 39mm to kawałek świetnie wykonanego, precyzyjnie mierzącego czas zegarka, który śmiało mógłbym nosić na co dzień (gdyby miał datę, ale to prywatne skrzywienie). pas cher Richard Mille rm 07 Wewnątrz pękatej koperty pracuje mechanizm Sellita SW200-1, czyli typowy 'wół roboczy', jak mawiają entuzjaści zegarmistrzostwa. Werk ten spotkać można w zegarkach wielu innych szwajcarskich producentów (i nie tylko), zarówno w wyższych, jak i niższych przedziałach cenowych. SW200-1 oparty jest na 26 kamieniach, 'bije' z częstotliwością 4Hz (28 800 wahnięć na minutę), ma automatyczny naciąg i 38-godzinną rezerwę chodu. Choćby tylko po tym można było wywnioskować, że AP bynajmniej nie żartuje i do tematu podchodzi niezwykle serio, wręcz ambicjonalnie. Stworzenie od razu nie jednego nowego czasomierza, a całej, absolutnie nowej kolekcji 13 referencji, od prostego automatu po tourbillon, wieczny kalendarz oraz repetycję, to prawdziwe wyzwanie.
Czy oba te zegarki swój sukces zawdzięczają akurat kolorowi cyferblatu jest sprawą dyskusyjną, ale ani one ani żaden inny biały (tudzież srebrny) model rynku nie zawojował, przynajmniej w wymiarze dozgonnej sympatii kolekcjonerów. U podstaw ogólnej filozofii projektowania tarcz do zegarków Tank leży prostota i minimalizm, ale w modelu Must Black posunięto ją do granic. W sumie z projektu można by jeszcze tylko usunąć logotyp, bo wraz z ładnie ukształtowanymi, wypolerowanymi wskazówkami stanowi on jedyne elementy cyferblatu (nie licząc malutkiego Swiss Made u dołu).