Drugim po designie niezaprzeczalnym i pięknym zarazem atutem recenzowanego czasomierza jest jego serce – wykonany we własnej manufakturze kaliber automatyczny 977. Po firmie, która w swojej historii stworzyła już ponad 1000 (!!!) własnych mechanizmów, z czego około połowę wyposażonych w różnorakie komplikacje, można i należy wymagać najwyższej jakości i precyzji. 33% więcej “zegarka w zegarku' i zapewne ten pojedynczy fakt wystarczyłby, aby polecić recenzowany model, jednakże na tym argumenty się nie kończą. Z mojej perspektywy TAG Heuer (a wcześniej Heuer) Carrera zawsze był i jest prawie ideałem sportowo-casualowego chronografu o motoryzacyjnych konotacjach. A jego początki sięgają roku 1965. Nie trzeba długo przyglądać się nowemu Tissotowi (o rzucie oka na nazwę nie wspominając) by poczuć emanujący z każdego detalu klimat vintage. W sumie, gdyby ten zegarek trochę postarzeć, obić, dodać kilka rys i patynę, można by się śmiało pomylić. Współczesność zdradza w sumie tylko jeden, choć dość istotny, fakt. Zanim jednak o nim, pozostańmy przy klimatach vintage. Pierwsi pionierzy lotnictwa na swoich nadgarstkach nosi zegarki marki Zenith. Byli to m.in. Louis Breliot, który jako pierwszy człowiek przeleciał nad kanałem La Manche, Leon Moran, autor rekordu prędkości, czy też Marcel-Georges Brindejonc des Moulinais, który premierowo pokonał ponad 1000-kilometrową trasę z Paryża do Warszawy. Mimo że co roku pojawiają się dziesiątki wszelkiej maści rankingów, zestawień i tzw. piramid prestiżu, jak tak naprawdę zdefiniować co to prestiż? Gdyby posadzić koło siebie 10 pasjonatów i kazać im ocenić, co to prestiż i które manufaktury są najbardziej godne tego miana, otrzymalibyśmy pewnie 10 różnych odpowiedzi. Umowne, niepisane rankingi branży często mówią o tzw.
Charakterystyczna dla mechanizmów Glashütte płyta 3/4 została ozdobiona pasami Glashütte, a wirujący nad nią, częściowo szkieletowany wahnik, powstał po części z 21ct złota. Kaliber 39-47 widać dokładnie przez transparentny dekiel. To jeden z tych zegarków, który nie posiada żadnych zbędnych elementów, nie ma w nim cienia nonsensu ani przesady, silenia się na czysto estetyczne zabiegi, które mają jedynie pozorować wrażenie luksusu. Taki był stary Speedmaster, a nowy... nowy jest dokładnie taki sam, tylko jeszcze lepszy. Obok mechaniki drugim flagowym elementem zegarka Rolex jest jego stylistyka i pewne charakterystyczne detale. Koperta 'Oyster' stała się na przestrzeni lat niemal kultowym, nieodzownie związanym z konstrukcja Rolexa elementem. Jej podstawowe cechy to w sumie prosta geometria, wodoszczelność (w tym przypadku pełne 100m), wspomniany już pełny dekiel i zakręcana koronka. Kompozycję uzupełniają typowe dla linii Black Bay, nałożone indeksy nurkowe z luminową oraz okienko daty, wycięte w tarczy na wysokości godz. 6. Czas z kolei odmierzają klasyczne wskazówki, z godzinową 'snowflake' i sekundnikiem (stopera) z czerwonym grotem. Summa summarum jest bardzo, ale to bardzo smacznie. Czytelnie, klasycznie i proporcjonalnie, ale przy tym z odpowiednią dozą egzotyki, która czyni zegarek wyjątkowym. Obrót pierścienia jest płynny - bez żadnych klików. Samo szkło z kolei pokryto z obu stron kilkoma warstwami powłoki antyrefleksyjnej, która od góry trochę łapie odciski palców.
pas cher iwc montres Do tego dorzucono 'ołówkowe' wskazówki i bransoletę bez maskownic. Zegarek poszedł pod młotek za zdumiewające nawet dla największego optymisty 325.000CHF, ale bardziej zastanawiające było, czy Tudor wprowadzi czarnego BB do regularnej oferty. Zwyczajowo to, co marki przygotowują na Only Watch z zasady nie trafia do kolekcji, ale każda reguła ma swoje wyjątki. Pierwsza zadebiutowała w roku 1926 jako premierowa, zegarkowa koperta odporna na wodę, czyli po naszemu wodoszczelna. Efekt ten uzyskano stosując wkręcany w monolityczny, środkowy element kolejno bezel, dekiel i koronkę. Dekiel jest pozbawiony jakichkolwiek napisów, satynowany i z charakterystycznym ząbkowaniem.